Odszkodowanie za wybuch rakiety w Polsce? TEORETYCZNIE niemożliwe - STBU

Wojna w Ukrainie

Odszkodowanie za wybuch rakiety w Polsce? TEORETYCZNIE niemożliwe

L

Listopadowa tragedia, do której doszło w lubelskiej miejscowości Przewodów poważnie zachwiała poczuciem narodowego bezpieczeństwa. Czy może też wstrząsnąć rynkiem ubezpieczeniowym? Dotychczas towarzystwa ubezpieczeń odmawiały wypłaty odszkodowania za zdarzenia mieszczące się w definicji ryzyk wojennych, których  przykładem jest wybuch rakiety w Polsce. Wszystko z powodu generalnego i spotykanego na całym świecie wyłączenia tzw. ryzyk wojennych. Dlatego dziś szczególnie warto zastanowić się jak chronić majątek firm, które działają w regionach bliskich wojnie w Ukrainie.

Wyłączenie ryzyk wojennych a wybuch rakiety w Polsce

Przez ostatnie dziesięciolecia zapisy wyłączające odpowiedzialność ubezpieczycieli za ryzyka wojenne było „martwe”. Tak, jak „martwe” i abstrakcyjne były wyłączenia związane ze szkodami powstałymi w wyniku tsunami. Nie ten klimat, takie rzeczy się u nas nie dzieją.

Jeszcze do 16 listopada 2022 r. świat polskich ubezpieczeń w zasadzie nie zaprzątał sobie głowy tym, jak interpretować ogólnie brzmiącą formułę ryzyk wojennych umieszczaną we wszystkich OWU. Wiemy o tym, bo od kilku dni rozmawiamy z przedstawicielami wszystkich czołowych ubezpieczycieli. Po pierwsze, wojna (mimo, że trwająca za wschodnią granicą od lutego) na naszym terytorium była ciągle pojęciem abstrakcyjnym (i oby tak zostało). Po drugie, definicja wyłączenia ryzyk wojennych wydawała  się bardzo jasna i klarowna.

Wystarczy zresztą spojrzeć na przykładową, najczęstszą definicję ryzyk wojennych:

„Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkody powstałe  w skutek:
– wojny wypowiedzianej lub nie,
– działań wojennych,
– wrogich działań innego państwa,
– akcji mających charakter działań wojennych,
– rewolucji, przewrotu,
– stanu wojennego,
– stanu wyjątkowego.”

Niby wszystko jasne i jednoznaczne. Ale czy na pewno?

Czy zatem za wybuch rakiety w Polsce należy się odszkodowanie? Wszak w Polsce nie toczy się wojna!

 

Ryzyka wojenne na konkretnym terytorium

Naszą wątpliwość wzbudził powszechny brak dokładnej definicji zdarzeń wyłączających odpowiedzialność ubezpieczyciela. Co z kolei nakazuje zadać fundamentalne pytanie:

Czy każda wojna lub podobna sytuacja zawarta w wyłączeniu „wojennym” stosowanym przez rynek wyłącza odpowiedzialność ubezpieczyciela? A może tylko wojna, która toczy się na terytorium kraju, gdzie znajduje się ubezpieczone mienie?

Na zasadzie analogii – rynek ubezpieczeniowy zna pojęcie klauzul wojennych stosowanych w ubezpieczeniach CARGO, które w ograniczonym stopniu (tylko transport morski i lotniczy) chronią przewożony ładunek przed skutkami zdarzeń związanych z wojną. Rynek zna też klauzule wojenne stosowane w ryzykach morskich. Co łączy te oba rodzaje ubezpieczeń? Czasowość przebywania w strefach objętych konfliktami lub w ich sąsiedztwie.

Czy listopadowy wybuch rakiety w Polsce, w Przewodowie, jest takim właśnie„sąsiedztwem” dla rozpoczętej w Ukrainie przez Rosjan wojny? Jakie znaczenie ma fakt, że do zdarzenia doszło w sposób niezamierzony? Że pociski wylądowały na terytorium naszego kraju przypadkowo?

Bez względu na to jakie odpowiedzi uzyskamy – tę kwestię warto wyjaśnić. Bo w ubezpieczeniu nie ma nic gorszego niż niepewność ochrony.

Ponieważ nie wiadomo, czy kolejny wybuch rakiety w Polsce, nie zabierze kolejnych żyć i nie zniszczy mienia firm działających przy wschodniej granicy.

 

 

 Photo by ozgur uncuoglu on Unsplash

napisz do nas



W czym możemy pomóc?

Skontaktuj się z nami, aby uzyskać profesjonalne
wsparcie i oszczędności
napisz do nas

Dołącz do nas

socialmedia socialmedia
napisz do nas