Ubezpieczenia komunikacyjne
Jak znaleźć kompromis w komunikacji?
Szkody komunikacyjne – wystandaryzowane, ale nie bezsporne
Z punktu widzenia ubezpieczeń szkody komunikacyjne są najbardziej wystandaryzowane w obsłudze. Są powtarzalne – likwidatorzy przerabiają ich dziesiątki, a czasem setki miesięcznie. Istnieje wiele programów służących liczeniu szkód na podstawie aktualizowanych cenników. Mimo to, trudno wciąż pogodzić potrzeby ubezpieczonych i ubezpieczycieli.
Interesy ubezpieczycieli a roszczenia poszkodowanych
Ubezpieczyciele nie boją się płacić należnych świadczeń. Nie są to jednak instytucje o charakterze dobroczynnym – muszą dbać o wynik finansowy. A odszkodowania to kluczowa pozycja kosztowa. Obawiają się, że będą naciągane na wyższe odszkodowania. Jednocześnie boją się, że konkurencja będzie wypłacać mniej i przegrają wyścig o rentowność danej linii ubezpieczeń.
Pogodzenie tych interesów jest bardzo trudne. Możliwe jest to jedynie przy określonym nakazie organu nadzoru lub stosownym przepisie prawa.
Realia wyceny naprawy pojazdów
Przy bliższym spojrzeniu jest tak: wycena szkody komunikacyjnej może obejmować naprawę w różnych kategoriach warsztatów. Cena roboczogodziny waha się od 80 do 240 zł za godzinę pracy mechanika lub blacharza. Ubezpieczyciele potrafią jednak wyciągnąć średnią z tych kwot na poziomie 49 zł za godzinę przy kosztorysowaniu szkody. Można użyć różnych kategorii części o bardzo różnej cenie rynkowej – optymalizacja idzie więc i w tę stronę.
Poszkodowani też mają swój wkład w konflikt
Poszkodowani też nie są bez winy. Żądają napraw według kosztorysów na oryginalnych częściach – np. dla VW Golfa III z 1990 roku. Na dokładkę domagają się serwisu wyłącznie w ASO, gdzie godzina kosztuje 200 zł. Obie strony nie dążą do realnej wyceny szkody. Wszyscy nauczyli się, że walka musi trwać do końca – potrzebna jest awantura, a często sprawa trafia do sądu. Duzi ubezpieczyciele, budując swoją sieć naprawczą, potrafią też narzucać drakońskie zapisy umowne na warsztaty.
Skąd bierze się problem i co może go rozwiązać?
Nadal identyfikuje się ogromne różnice i problemy. Nie wynikają one z braku wiedzy ani odpowiednich narzędzi. Ich źródłem są ludzkie cechy i prawa statystyki, które na razie trudno zmienić. Być może dlatego konieczne staje się powołanie nowej instytucji na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych – jaką ma być niezależny rzeczoznawca. Poznaj też, jak ubiegać się o wyższe odszkodowanie z ubezpieczenia pojazdu. Powstanie tej funkcji staje się coraz bardziej realne.
© 2021 STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi